Bezpieczeństwo na wyprawach autostopowych
Podróże stopem wymyślono chyba już wieki temu – chociaż nie był to jeszcze wtedy autostop (słowo auto nie było jeszcze wtedy w modzie), ale podróże za jeden uśmiech muszą być znane od momentu, w którym człowiek nauczył się wykorzystywać zwierzęta i powozy do przemieszczania się z miejsca na miejsce.
Mówiąc jednak o łapaniu okazji trzeba mieć na uwadze bezpieczeństwo. Kierowcy czasem niechętnie zabierają autostopowiczów, mówiąc, że podróż sam na sam z nieznajomym może się skończyć źle – kradzieżą lub maniakalnym morderstwem. Tego samego muszą się wystrzegać stopowicze – nie każdy kierowca może się okazać uczciwym człowiekiem. Miejmy przy sobie telefon, przydatny może być gaz łzawiący. Nigdy nie wiadomo, kim okaże się tajemnicza postać poznana na długiej trasie.
28.06.2010. 18:07
Jakie środki komunikacji wybierać do podróżowania 'na stopa'?
Podróż na stopa to jedna z najbardziej emocjonujących metod przemieszczania się z miejsca na miejsce. Tzw. podróż za jeden uśmiech – autostopowicz i podwożący go ludzie z reguły mają świadomość, że korzyść podróżującego to, oczywiście, pokonanie kolejnego odcinka drogi, zaś podwożącego – towarzystwo w nierzadko długiej podróży.
Jakie środki komunikacji można wybierać do podróżowania "na stopa"? Wszystkie. Największym sukcesem na każdym odcinku drogi jest zatrzymanie kogokolwiek – czy będzie to furmanka, czy ciągnik, czy jeep, czy też może (kto wie?) limuzyna, warto nie wypuszczać okazji z ręki. Jeśli jednak nie masz grosza przy duszy, nie zatrzymuj lokalnych autokarów – ich kierowcy zatrzymują się zawsze chętnie, ale każą sobie zapłacić za przewóz na normalnych zasadach.
28.06.2010. 18:03
Najciekawsze wyprawy autostopowe
Najciekawsze wyprawy autostopowe na świecie można opisywać przez wiele tomów opasłych ksiąg. Podróże tego rodzaju nie należą do takich, które łatwo jest kategoryzować i mówić, że ta była bardzo nudna, bo zaledwie z Warszawy do Białegostoku, a ta była super, bo z Sopotu do Pragi czeskiej. Nie ma recepty na to, która wyprawa autostopowa będzie ciekawsza – każda oferuje ze sobą jakieś przygody, nowe znajomości, ciekawostki ze świata i plotki lokalnych kierowców. Życzliwy kierowca nie dość, że podwiezie, czasem też zaproponuje nocleg. Czy takie zdarzenie ma miejsce na 50-kilometrowej trasie, czy na dłuższej, nie ma znaczenia – liczy się nie odległość, ale frajda i nawał przygód, jakie trafiają się podróżującym.28.06.2010. 18:00